Metamorfoza
opowiesc-1

Prolog

Ulica Szeroka, na której znajduje się Metamorfoza jest szersza niż reszta dróg prowadzących do Motławy. Kiedyś pozwalała handlarzom na łatwiejszą wymianę towarów. Dziś prowadzi już tylko pod zabytkowego żurawia, będącego pamiątką dawnego charakteru tysiącletniego miasta.


Jako port na szlaku handlowym, skupiał wokół siebie cechy rzemieślnicze, rolników, rybaków czy uczonych, jako wolne miasto koncentrował wiele kultur, tradycji oraz religii.


Mimo tak rozwiniętego ośrodka miejskiego jakim był Gdańsk, Kaszuby i pozostała część regionu pomorskiego były w stanie zachować swoją naturalną tożsamość, pielęgnując własną kulturę i rzemiosło. Wspomagając się zbieractwem radzili sobie z nieurodzajem oraz nieobliczalną naturą.

opowiesc-2

Losy

Wpasowując się w charakterystykę regionu a także samo położenie, jako Metamorfoza skupiamy swoje działania wyłącznie na polskim dziedzictwie. Borykając się z zanikającą spiżarnią pomorza, poszukujemy również specjalistycznej wiedzy i wyjątkowych produktów na pozostałych terenach Polski.


Skupiamy osoby wytrwałe i ambitne w dążeniu do przekazywania naszego terroir’u w oparciu o fine dining. Jesteśmy dociekliwi, dlatego wspieramy się wiedzą i doświadczeniem rolników, bartników, rzeźników, rybaków, enologów, botaników, artystów, winiarzy, piwowarów, myśliwych, hodowców i naukowców.


Wielopoziomowość i różnorodność zbieranej wiedzy powoduje, że jesteśmy niecodzienną restauracją zajmującą się zbieractwem, rozbieraniem tusz, marynowaniem, dojrzewaniem, suszeniem, wędzeniem czy destylacją.

„Jesteśmy skazani na nieprzewidywalność przyrody a tym samym dostępność produktów.”

(#m_team)

opowiesc-3

Epilog

Wszystko w Metamorfozie szyte jest grubą nicią celowości.

Z tego powodu stosowana jest swoista bezkompromisowość w tym co jest oferowane.

Tu nie chodzi tylko o kolację, ale o coś więcej.